| WITAMY
W INTERNETOWYM SERWISIE INFORMACYJNYM
Szkoły Podstawowej nr 2 im. Jana Pawła II w Goczałkowicach-Zdroju |
|
|
LISTOPAD-GRUDZIEŃ 2005
Zespół redakcyjny:
Kamil Mika, Dawid Szweda, Dawid Sekta,Mikołaj Mastrowski, Tomasz Kotas, Agnieszka Szotek, Daria Owczarek, Agnieszka Mola, Klaudia Woźniak, Teodozja Toporska, Karolina Kubaszek.
Opieka nad gazetką szkolną:
p. Magdalena Orlicka, p Grzegorz Świerkot
|
|
|
ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI W NASZEJ SZKOLE!
........

Dnia 10 listopada br. koło teatralne, nad którym sprawuje piecze pani Magdalena Orlicka, zaprosiło wszystkich uczniów, nauczycieli i pracowników szkoły na uroczystą akademię upamiętniającą wydarzenia 11 listopada 1918 roku. Uczniowie, którzy wcielili się w role aktorów recytowali piękne wiersze, których tematem była wolność oraz miłość do ojczyzny. Śpiewali także słynne, patriotyczne pieśni, które niegdyś zagrzewały do walki Polaków - patriotów.
Podczas akademii zostały przywołane nazwiska różnych postaci historycznych, takich jak: Dąbrowski, Rydz - Śmigły, Haller, Paderewski itd.
Na koniec uroczystości głos zabrała pani dyrektor - mgr Beata Hanzlik, która przypomniała nam także kilka faktów historycznych z tamtego okresu.
Mikołaj się zbliża, dzieci się radują...
Także i w tym roku wszyscy uczniowie naszej Szkoły mogli obchodzić Mikołajki! Stało się tak za sprawą Samorządu Szkolnego, nad którym sprawuje opiekę pani Barbara Ryguła. To właśnie jego członkowie postanowili się przebrać w tego legendarnego dobroczyńcę i obdarować wszystkich uczniów skromnymi upominkami. Oczywiście w zamian za nie uczniowie musieli wykonywać różne zadania i polecenia od świętego Mikołaja. W otoczeniu tego przemiłego staruszka nie zabrakło diabłów i aniołów, którzy czynili nam różnorodne kawały i psikusy. Było naprawdę wesoło!

19 grudnia przedstawiciele naszej Szkoły na czele z pocztem sztandarowym byli honorowymi gośćmi na obchodach 25 rocznicy powstania związku zawodowego NSZZ "Solidarność" organizowanych przez prezesa Śląsko - Małopolskiego Komitetu Pomocy Dzieciom Polskim Archidiecezji Lwowskiej - pana Józefa Rygułę. Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w Pszczynie w kościele p. w. Podwyższenia Krzyża Świętego o godzinie 10.00. Ową mszę odprawił sam arcybiskup diecezji bielsko - żywieckiej, arcybiskup Janusz Zimniak, który poświęcił dwie tablice upamiętniające obchody tej rocznicy. Po mszy nastąpiło uroczyste wręczenie odznaczeń w postaci złotych serduszek "DEUS CARITAS EST" ludziom, którym ludzka krzywda nie jest obojętna. Następnie wszyscy zaproszeni goście przemaszerowali do Domu Kultury, gdzie odbyła się uroczysta akademia upamiętniająca wydarzenia sprzed 25 lat.
Wszystkie ceremonie tego dnia odbywały się w atmosferze niezwykle podniosłej, wręcz pompatycznej! Mieliśmy okazję wysłuchać wielu wspomnień i refleksji ludzi, którzy bezpośrednio byli związani z Solidarnością i budowali fundament pod ten związek zawodowy. |
|
|
|
|
|

|
Co wato zwiedzić ?
- Pszczyna
|
Często w sobotę lub w niedzielę zadajemy sobie pytanie - gdzie możemy się dziś wybrać? Chociaż zima dała się już we znaki nic nie stoi na przeszkodzie, aby wybrać się na pieszą wycieczkę wiodącą pośród zaśnieżonych alejek zamkowych. Więc zapraszamy na spacer do Pszczyny .
Pszczyna nazywana jest Perłą Śląska . Tutaj znajduje się piękne Muzeum Zamkowe. Mieści się w obronnym niegdyś zamku, przekształconym później w reprezentacyjną, trójskrzydłową rezydencję. Pierwszy zamek w Pszczynie - jak podaje Henryk Schaeffer, XIX-wieczny książęcy archiwariusz i kronikarz pszczyński - został najprawdopodobniej wzniesiony w XI lub XII wieku przez książąt piastowskich. Był budowlą jednoskrzydłową, otoczoną obwarowaniami ziemnymi i fosą wypełnioną wodą. Pełnił funkcję siedziby myśliwskiej, jako że bogate w zwierzynę pobliskie lasy słynęły z organizowanych w nich polowań. Dopiero w XV wieku zbudowano w Pszczynie murowany zamek. Inicjatorką tego przedsięwzięcia była Helena Korybutówna, bratanica Władysława Jagiełły.
Ten średniowieczny zamek - na przestrzeni wieków - był parokrotnie rozbudowywany i przebudowywany. Ostatnia przebudowa - w stylu neobarokowym - została przeprowadzona w latach 1871-1876 przez wybitnego, francuskiego architekta Hipolita Aleksandra Destailleur'a (1822-1893).
W przeciwieństwie do poprzednich, przeciągających się z braku środków finansowych, przebudowa ta dokonana została z wielkim rozmachem i bez spowodowania zadłużenia. W tym kształcie budowla przetrwała do dnia dzisiejszego. Przy zamku znajduje się piękny, wielki park. Jest tam wiele stawów, są deptaki i mała herbaciarnia. Tutaj o każdej porze roku zawsze jest pięknie. Można pospacerować po parku, zobaczyć różne zwierzątka oraz podziwiać piękne ogrody otaczające ten oryginalny zabytek. Po spacerze zachęcamy do obejrzenia tutejszego rynku i licznych wystaw sklepowych przy uliczkach wychodzących z niego.
Świadectwem wzniesienia się na najwyższy poziom kunsztu tutejszych cieśli, a także idealnej harmonii pomiędzy naturą a działaniem człowieka, są wiejskie drewniane kościółki oraz zagrody chłopskie Ziemi Pszczyńskiej.
Warto zobaczyć choć kilka z nich, by podziwiać malownicze sylwetki, miękkość linii dachów krytych gontem, hełmy wież i sygnaturek.
Najbliżej z Pszczyny do kościoła w Ćwiklicach, Łące, Miedźnej, Grzawie i Wiśle Małej. Wszystkie obiekty drewniane na pszczyńskiej wsi budowane były w technice wieńcowej, na zrąb. Nie występowały tutaj w ogóle budowle ryglowe, charakterystyczne dla zachodniej Europy, szczególnie dla Prus. Budownictwo ryglowe, zwane też szachulcowym (pruski mur), które zdominowało Dolny Śląsk, a częściowo także Opolszczyznę, tutaj było zupełnie nieznane. Najstarszym zachowanym typem budynków wiejskich są stodoły, które posiadają archaiczną konstrukcję dachu, tzw. sochowo-ślemieniową. Konstrukcja ta podtrzymuje wielospadowy dach, przykrywający ściany i wnętrze stodoły, postawionej na rzucie sześcio- lub ośmioboku. Na osi poprzecznej obiektu usytuowane jest klepisko, a po bokach dwa sąsieki na magazynowane zboża. Jedna z bram posiada "żurawie", czyli podnoszoną część dachu, co umożliwiało wjazd naładowanego zbożem wozu.
Dla miłośników jeżdżenia na łyżwach jest na Rynku Pszczyńskim otwarte lodowisko. Więc zapraszamy do zabawy ! A latem dla miłośników gry w golfa jest otwarte pole golfowe. Zapraszamy na stronę www.ples.pl i www.glofpszczyna.pl

Święta...święta i po świętach!
Nasza Szkoła nigdy nie zapomina o zbliżających się Świętach Bożego Narodzenia! Także i w tym roku szkolnym były obchodzone przez nas nader uroczyście. Nie obeszło się bez choinki, pięknie przystrojonych klas i stajenki. Na długo przed Wigilią panowała tutaj serdeczna, świąteczna atmosfera. Aż chciało się przebywać w tym budynku całymi godzinami! Wszyscy byli dla siebie nadzwyczaj mili i serdeczni.
Oficjalne obchody świąt zaczęliśmy Koncertem Bożonarodzeniowym 20 grudnia. Zaproszeni artyści starali się, najrzetelniej jak mogli, przybliżyć nam świąteczne tradycje i obrzędy. Zagrali nam i zaśpiewali wiele znanych i mniej znanych kolęd, pastorałek i utworów świątecznych. Na koniec, kiedy to byliśmy już całkowicie świątecznie nastawieni do świata, wykonaliśmy wspólnie z zaproszonymi gośćmi kilka popularnych utworów świątecznych.
Kiedy już na dobre w murach naszej Szkoły zagościła świąteczna atmosfera dnia 21 grudnia zespół regionalny "GOCZOŁKI", pod kierownictwem pań: Zofii Żelazo i Marii Muras, przedstawił jakże piękną i ujmującą szopkę, której tematem były narodziny małego Jezusa - Zbawiciela świata. Oczywiście tej uroczystości towarzyszyło także wspólne kolędowanie. Tego dnia nie zabrakło wzajemnego zrozumienia i wzruszeń.
Dzień 22 grudnia to bardzo ważny dzień z życia naszej szkoły! Wtedy to odbyły się w naszej Szkole Wigilie klasowe. Wszyscy byliśmy bardzo podekscytowani tą sytuacją. Na stole nie zabrakło wigilijnych potraw, opłatków oraz sianka pod obrusem. Wraz z wychowawcami śpiewaliśmy kolędy, dzieliliśmy się opłatkiem i życzyliśmy sobie nawzajem wszystkiego co najlepsze. Dzięki hojności naszych rodziców nie zabrakło także dla nikogo prezentów pod szkolną choinką!
Szczęśliwi, pełni wrażeń opuściliśmy w świątecznym nastroju szkolne mury i udaliśmy się do naszych domów, gdzie czekali na nas nasi rodzice i bliscy.
 |
HUMOR |
|
Jaś pierwszy raz w życiu
zobaczył pociąg
z lokomotywą parową:
-Tato, patrz, pociąg się kąpie!
Dwie myszy
Na widok nietoperza:
-Zobacz, nietoperz!
-I co z tego? Jak dorosnę, też będę lotnikiem.
Staś pyta tatę:
-Tatusiu, powiedz mi,
proszę, co się dzieje z ludźmi po śmierci.
-Zamieniają się w proch i kurz, synku.
-To wygląda na to, że pod moim łóżkiem kiedyś paru umarło.
Na przyrodzie pani
Pyta się Jasia:
-Co to jest?
-Szkielet.
-Czego?
-Zwierzęcia.
-Ale jakiego?
-Nieżywego!
Mama pyta Jasia:
-Dlaczego masz takie mokre włosy?
-Bo całowałem rybki na dobranoc.